Witamy, Gościu

Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich
(1 przeglądających) (1) Gość
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich

Odp: Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich 01/28/2012 21:12 #419

  • a.romańska
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 17
  • Oklaski: -2
Marta napisała, że z tego co się orientuje wszystkie dzieci w Łoponiu są chrześcijanami. Ale czy droga Marto wszystkie są katolikami ? Czy wszystkich rodzice chcą szkoły wyznaniowej. Najprawdopodobniej nawet nikt ich nie powiadomił, że jak wszystko "dobrze " pojdzie to szkoła publiczna zmieni się w szkołę wyznaniową

Odp: Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich 01/28/2012 21:56 #420

  • Marta
  • Offline
  • Początkujący Forumowicz
  • Posty: 2
  • Oklaski: 0
Rodzice od początku wiedzieli, że istnieje taka możliwość iż szkoła będzie szkołą katolicką. Nie było żadnego głosu sprzeciwu a jeżeli szkoła katolicka im nie odpowiada zawsze istnieje możliwość dowozu autobusem gminnym wraz z gimnazjalistami do Wojnicza.
Ostatnio zmieniany: 02/13/2012 17:51 przez admin.

Odp: Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich 01/29/2012 10:27 #426

  • JKM
  • Offline
  • Starszy Forumowicz
  • Posty: 152
  • Oklaski: 3
a.romańska napisał:
a mnie interesuje inny aspekt oddania sprawy w prywatne ręce (czytaj, w ręce Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich). [...]

Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. Przepis art. 48 ust. 1 stosuje się odpowiednio.

Religia kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole, przy czym nie może być naruszona wolność sumienia i religii innych osób. [...]


Bardzo mnie zainteresował powyższy wątek, ujęty właśnie w taki sposób.

Pozostawiłem art.48, aby zwrócić uwagę na zachowanie tego warunku, który jest przewidziany dla zabezpieczenia zgodności z przekonaniami rodziców.

Zwracam uwagę na słowo PRZEKONANIA. Jest ono bogatsze niż tylko wiara, czy praktykowanie określonej religijności. Nawet agnostyk może mieć pozytywne przekonanie o wartości nauczania i wychowania w szkole katolickiej, co potwierdzają decyzje rodziców o oddaniu dziecka do wybranej szkoły elitarnej, posiadającej w nazwie "katolickość".

Znam środowiska kilku szkół katolickich, niektóre są szkołami z kilkudziesięcioletnią historią. Są także takie, które pojawiły się w ostatnich dwudziestu latach. Mają te szkoły różne poziomy kształcenia, a niektóre z nich są szkołami, do których trafiają uczniowie sprawiający trudności wychowawcze.

Katolicy nie są jedyną grupą, która tworzy placówki oświatowe w oparciu o zasady religii. Dwie pozostałe "religie Księgi" także tworzą określony system edukacyjny. Są nawet tacy teoretycy wychowania, którzy uważają, że edukacja jest zawsze pewną formą indoktrynacji (to tak w skrócie).

Ponieważ moje dzieci chodziły na lekcje religii w SP i gimnazjum w Wojniczu (ja brałem udział w lekcjach katechezy), więc z zainteresowaniem zapoznawałem się z treściami zawartymi w podręczniku do religii. Śledziłem także na przestrzeni dziesięciu lat zmiany w podręcznikach, rozmawiałem z katechetami i ich zwierzchnikami na temat programu nauczania. W znanych mi podręcznikach zwiększała się ciągle liczba wiadomości na temat innych religii (buddyzm, hinduizm, islam), ze szczególnym naciskiem na pokrewieństwo z judaizmem.

W Tarnowie corocznie organizowane były TYGODNIE EKUMENICZNE, na których spotykali się członkowie różnych wyznań chrześcijańskich, które mają swoje wspólnoty na terenie miasta (nie uczestniczyli w tych spotkaniach tylko - o ile pamiętam - Świadkowie Jehowy). Od czasów mojego dzieciństwa w tym względzie wiele się zmieniło w Kościele Katolickim, zwłaszcza po Soborze Watykańskim II oraz pontyfikacie Jana Pawła II, który był orędownikiem tak zwanego "dialogu" z innymi wyznaniami i religiami. Temu celowi służyło także powołanie do istnienia, z inicjatywy Ks. Józefa Życińskiego, Katolickiej Agencji Informacyjnej, której dyrektorem jest Marcin Przeciszewski.

Strach to zjawisko normalne w sytuacji niewiadomej. Obawy zawsze pojawiają się na nowej drodze.Ich skutkiem jest ostrożność. Nie ma jednak innego rozstrzygnięcia jak podążanie i sprawdzenie, czy są to tylko twory naszej wyobraźni, czy zwiastuny problemów.
Ostatnio zmieniany: 01/29/2012 11:54 przez JKM.

Odp: Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich 01/29/2012 11:38 #433

  • jj
  • Offline
  • Starszy Forumowicz
  • Posty: 129
  • Oklaski: 2
Co więcej, nie zapominajmy, że będą to wciąż szkoły podlegające zwyczajnemu nadzorowi kuratorium, w których obowiązuje centralnie ustalona podstawa programowa, analogiczna jak w pozostałych szkołach (nieważne czy publicznych czy niepublicznych).

Odp: Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich 01/29/2012 11:48 #435

  • JKM
  • Offline
  • Starszy Forumowicz
  • Posty: 152
  • Oklaski: 3
jj napisał:
Co więcej, nie zapominajmy, że będą to wciąż szkoły podlegające zwyczajnemu nadzorowi kuratorium, w których obowiązuje centralnie ustalona podstawa programowa, analogiczna jak w pozostałych szkołach (nieważne czy publicznych czy niepublicznych).


Tak, to z jednej strony, a z drugiej strony - nadzór rodzicielski, który nie kieruje się zarządzeniami ministerstwa, ale dysponuje znacznie większą wnikliwością w proces nauczania i wychowania.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Wygenerowano w 0.12 sekundy